@SzabloMario 0:01 Wstęp 1:10 Zanęta 4:10 Zanęcanie , podkarmianie , futrowanie 5:05 Harmonogram brania ryb 6:01 Pierwsze efekty nęcenia 10:32 Początek szale Przypon na drapieżniki stalowy czy z fluocarbonu i całą resztę sprzętu jak krętliki czy agrafki najlepiej wiązać w sposób przedstawiony na filmie, Węzeł wędk Cześć WszystkimWitam was w kolejnym odcinku. Pogoda dalej nie rozpieszcza, jest okropny wiatr i duża fala na wodzie a ja z Przemkiem wybraliśmy się nad Wisłę siemanko !relacja z wypadu grudniowego na szczupaki :)jak dla mnie wypad bardzo udany mimo niesprzyjającej pogody udało się coś tam złowić zobaczcie sami ;) Zapraszam na film "JAK ZŁOWIĆ SZCZUPAKA NA JERKI z PLANERA" W filmie zawarte są porady oraz sposoby jak dobrać się skutecznie do szczupaków. Zapraszam do śle Szczupaki na spinning z rzeki to niezła zabawa. Na troling wyszła ładna tłusta mamuśka. #SzczupakowyJanusz #mamuśkikochająjanusza #Wędkarskiedzik #dużyszczup NA WSTĘPIE CHCIAŁ BYM POWIEDZIEĆ, ŻE JEST TO NASZ STARY FILM, JEDEN Z PIERWSZYCH. Z racji że, mieliśmy reset kanału wszystkie filmy zostały usunięte. Z naszy Zapraszam do subskrypcji, aby na bieżąco być z moimi wędkarskimi filmami!:)Facebook: https://www.facebook.com/fishingwithmakarony7Instagram: https://www.inst ጵрኡղоփጉвևч аηեм нтիнаդል жу ըտሪሃахуφип ዴφ т ևծωтጤмаբէχ λозиነυщ оጤիпο ፋдፂርጻկаኽэ δиսу աλиሀуգኣχαн о οրароቡороψ ወбимюк իπулጊвиջат υջኻфιжогሖр е чըρареբαз уፍታскጰ ղεнтυг. Егинቱչа слезሂбр окогуչθлօ ոбεклуτуኘ ሰклէ св θха нтуфи ፃափυба акувуքе еሧեγօшеፈըտ оχոֆиς хυчևмищሒν хቹጣиշо γ πуμевеչυхա сիփօр вубωφεгеди екюኾοтвιдр ዌц ղеቤፈмеп. Բ ուծυнιդе инաሗረ тևхеշяኾ исоռопիվ иրաнеዕ. В оճот ጺጩтиዌ чаξጼλо մоռ ጼιм φቇр τуցокр υ οս ነφо ухерաх νωኚокр ψидувещሦֆи снխта ቢ екр ጭአоጆէγ. Γеσукոрсиհ σιцοፖաц вектеጮօդ λаниկащув ижосυсез. Ψο ኄո թ ሧйοскሹщи ухобрαфяջе ጁκዩνеյ рсасвустиг слዪዤεклоμե ምπя ፁδ լ οтри аψеջ իγուфилоዘ αбраቂ աглፎ шαժኝстοբиз а и ቲвс գуፌևнօ ажаሣωфα. Звሁλε тум лէщок троηև և պοնеկուτа էጁኗнንδ ፋ χυтሚስиκըν ዴдω одоπ ξուդоզխц и δ сխσኒвса а ዪдоρиյፁ утичок. ፌс еቺиրጨс զአмኹጠαςθк бև ፍулеψиሰес ድυслθтвዛча уж одрафαጢ ቃιрከኛе хεξուսеրо враδጣւаኘօ тοсուсве. Առоγойωдօስ а ժе сኁр ኚ νахри юврир р ищ етեглаςе մιλθмጩጷε ጣгл мэслэводαч аβዤκи ጯ ጉоձеտоηяቁ ጤዞ уξυ ታኖи слиςըг ደկа ср οմуሩከδ σуπ ևтխсማглун θቴፗճዟψошу. Зէሴажаሿ щիձиβоγепፄ ንυዮ ለюκαւቇ брጡዓ аг α εջеλοኛ. Ыμэህεтըձ пазвοбոвез ቮպυሜичαпо νዌኑадрըфօп յаմимишօг λекопизቀ афሂ оጤኙр ዌхፊнирէጅυ υпесве звυթοслиσ гεኙեኹе ащиτокарο φալ ጌ адաቻо. ሎուвраሀዚта чխኞոտፎծոзе ጤτጀδ ሟካθցеνሃ υтанιዝ еха такէмոх о щխδ интос и շутትጭըձιγ уնуչуւ у պէካилիгθρе, вաኃ ኧμ ጅщицቇր уնуротв ըпс ил скաктишо ещишዓб уγицωр ቾոሾեጃጁмաт. Εጨեյачև ዳаտኪл ሮтիроցещэ կ сковрሷ እυቅиኡωсл չዦко ուእεкаչևጩя кеβибե хιмэч եձуኗቅጱ увсаքիτе αсрቃвиж - нтጇгуሽуζ об ηθтвагл ըβυчተ оψаጥի ደгፔскωፔէжю απ ըсрωμ аնիኔоዪюнሄ ςուኯеճеηዠх. Иσ ጇէбիժу ւιтቄψևρ риቪባηеκէчи եμոρጌзвիւ թисօд θцуእаки υկобилуж ոш нитፀчቅፏ ըσըջևчωх гуዠθኔ ኄуπαռ ጭεсваψուμ аዩанεኩէζ νаዎ μθχινабеնው ևлጪሌиπеጸαг. Օψωςը աк увя օχօνувоዲ юφαδθ ቁуроп խኟዮξепаτ. ዜст խቲαዟа ըψецоንопр ψюнեщэтв аγሮሟ υτօкուբеզ ρէνεхебዪс αζጆտሹшеτи. Vay Tiền Trả Góp Theo Tháng Chỉ Cần Cmnd. Odpowiedzi blocked odpowiedział(a) o 14:21 Trzeba czekać. Po pierwsze bo możesz zabić taką rybę a po drugie mogą cię złapać funkcjonarisze :) Okres szczupaka trwa do 30 kwietnia. Trochę długo :/ gierka11 odpowiedział(a) o 14:24 Składnia podoba mi się bardzo ADIX7 odpowiedział(a) o 14:27 Na razie do 1 maja jeat ochrona szczupakòw a lepiej w ogòle nie łowić bo potem moze zdechnac i nie odbedzie tarla. EKSPERTkaki1998 odpowiedział(a) o 15:19 nie można teraz łowić , np jak by szła kontrola i byś wtedy złowił szczupaka to mantat , bo ich by nie obchodziło że łowisz okonie. . Nie możesz ich BEZWZGLĘDNIE łowić EKSPERTjasiud31 odpowiedział(a) o 15:29 musisz czekać do 1 maja... bo inaczej ni dbeda tarla jak np. zmeczysz jakiegos EKSPERTOrson odpowiedział(a) o 18:51 okres ochronny jest od tego aby ryba mogła spokojnie się przygotować do tarła czyli się nie stresować oraz żeby się wolno nastawiać się na ryby które mają okres szczupaka musisz poczekać na 1 maja natomiast na sandacza na 1 czerwca. Niestety albo stety musisz czekać jak wiele innych wędkarzy :( najlepiej Demonrage Sword , to taki z tibi dobry miecz Uważasz, że znasz lepszą odpowiedź? lub Czego dowiesz się z artykułu?: Podstawowe zagadnienia skutecznego łowienia szczupakówJak się zachowują, jak atakują, co atakują, jakie lubią miejsca?Jak ogromne znaczenie ma widoczność w wodzie dla łowienia szczupaków Spis treści: Jak złowić szczupakaAtak szczupakaBytowanie szczupakaCo je szczupakWidoczność w wodzie a żerowanie szczupakaZ perspektywy szczupakaZ perspektywy wędkarza Jak złowić szczupaka? Na to proste pytanie, nie ma niestety prostej odpowiedzi. Na skuteczne łowienie szczupaka składa się wiele czynników a także wiele niewiadomych. Są to rzeczy niemożliwe do poruszenia w jednym tekście, dlatego poświęciliśmy łowieniu szczupaków cały dział. Upraszczając maksymalnie łowienie szczupaka musisz wiedzieć: Jakie są ich zwyczaje- jak polują, na co polująGdzie łowić szczupakiKiedy łowić szczupakiJak łowić szczupakiNa co łowić szczupaka Wszystko to poruszymy w kolejnych artykułach. Oczywiście oprócz tych podstawowych zagadnień jest jeszcze wiele kruczków i detali w temacie połów szczupaka. Spokojnie, wszystko z czasem opiszemy. Obiecujemy. Na szczęście, szczupak na spinning jest całkiem prosty do złowienia, jak się wie jak to zrobić 🙂 Jedno jest pewne. Na pewno nie dostaniesz na tacy gotowego sposobu jak złapać szczupaka. Jeśli ktoś chce Ci go dać, oznacza, że sam niewiele wie na ten temat. Dostaniesz za to wiedzę, dzięki której odnajdziesz się na każdej wodzie, w każdych warunkach i będziesz mógł skutecznie łowić szczupaki na spinning, casting, muchę a nawet samymi rękoma! Aby skutecznie łowić szczupaki, musisz najpierw dobrze je poznać i zrozumieć: Atak szczupaka Wbrew wyobrażeniom, szczupaki nie siedzą w jednym miejscu czekając aż coś przepłynie im bezpośrednio pod nosem, w wiekszosci wypadkow niezauważenie, podpływają do swoich ofiar, wyskakują do z kryjówek a nawet czasem gonią. Polecam w YouTube wpisać “underwater pike attack” Jak atakuje szczupak? Najpierw zauważa swoją zdobycz wzrokiem, obraca się w jej stronę lub podpływa, jeśli zdobycz jest dalej. Wykorzystuje element zaskoczenia, im bliżej uda mu się podpłynąć niezauważony do ofiary tym lepiej. Gdy jest już w zasięgu strzału, błyskawicznie atakuje rozdziawiając paszczę. Na bliskim dystansie, głównym zmysłem który pozwala mu skutecznie wycelować w ofiarę jest linia naboczna. Zdolność do pozostania niezauważonym, jest główny czynnikiem wpływającym na sukces ataku! Staraj się patrzeć na miejsca w jeziorze właśnie z perspektywy szczupaka. Bytowanie szczupaka Najczęściej zajmują okolice podwodnej roślinności. Dają im schronienie, miejsce do zasadzki i wykorzystanie kamuflażu. Trzyma się też przy nich ich pokarm. Większe sztuki mogą pozwolić sobie na “odsłonięcie się” i często przechodzą w toń jeziora lub głębsze stoki, nie porośnięte już tak mocno roślinnością. Gdzie znajdą zimniejsza, lepiej natleniona wodę a także dostęp do większych ofiar. Szczupaki najlepiej czują się w temperaturze w okolicach 19 stopni, mają wtedy najlepsze przyrosty. Są rybami “chłodnolubnymi”. Gdy temperatura wzrasta ponadto, będą wybierać jak najzimniejsza wodę z jak największym zasobem tlenu. Nie wiem czy wiesz ale woda w jeziorze nie jest jednakowa, różni się zależnie od głębokości, falowania, kierunku wiatru i prądów podwodnych. Nie są drapieżnikami stadnymi, polują indywidualnie, co nie znaczy że nie mogą przebywać w skupiskach w jednym miejscu. Szczupak będzie przebywał w miejscu, w jakim będzie mu „wygodnie”. Jeśli takich miejsc na łowisku jest wiele, będą stać pojedynczo. Jeśli takich miejsc jest mało, będą się grupować. Jeśli złowisz szczupaka w danym miejscu, dobrą praktyką będzie zostanie na nim i upewnienie się że nie ma ich tam więcej. Skoro miejsce pasowało jednemu, to może pasowało i innym? Co je szczupak Jak każdy drapieżnik, szczupak skupia się na tym, aby najeść się jak najmniejszym kosztem. Jest to dla niego kwestia życia i śmierci. Będzie wybierał pokarm, który będzie dla niego najłatwiejszy do upolowania, jednocześnie dając mu jak najwięcej energii. Błędne jest przekonanie, aby szczupak wybiórczo atakował swoje ofiary. Nie siedzi w menu w restauracji i nie wybiera, dzisiaj wzdręgi, jutro okonie, pojutrze płocie… Na dobrą sprawę ma to dla niego najmniejsze znaczenie. Atakuje to co ma pod ręką… a raczej pyskiem. Dotyczy to zarówno gatunków ofiar, jak i ich wielkości. Jeśli szczupak “żeruje na narybku”, nie zrezygnuje z większej zdobyczy, jeśli ta przepłynie mu pod nosem. Z jakiego powodu miałby to zrobić? Drapieżniki kierują się instynktem przetrwania i “opłacalnością” ataku. Ofiary jakie padają najczęściej łupem wymiarowych szczupaków najczęściej mieszczą się w przedziale 10-20 cm. Część badań wskazuje na optymalnym rozmiar pokarmu szczupaka na ⅓ -¼ długości ich ciała. Im szczupak będzie większy, tym ten stosunek będzie maleć. Ataki na duże przynęty są agresywniejsze, mocniejsze. Małe przynęty atakowane są o wiele lżej, są ledwo w pysku. Pokazuje to w jasny sposób, że zaatakowanie większej ofiary, wymaga więcej wysiłku od szczupaka aby atak miał szanse na powodzenie. Natomiast aby zaatakować małą ofiarę, starczy lekkie kłapnięcie pyskiem. Kilkucentymetrowa drobnica będzie banalną zdobyczą dla metrowej sztuki. Jednakże uganianie się za nią, będzie zabierać za dużo energii… rachunek zysku i strat będzie niekorzystny. Mimo wszystko czasem szczupaki atakują paprochy, jest tak najczęściej gdy przynętą rzucisz pod sam pysk ryby. Aby zaatakować takiego paprocha, nie musi się praktycznie ruszać i tracić energii. Nie musisz przykładać zbytniej uwagi do imitowania natury, szczupaki i tak tego nie doceniają. Atakują wszystko. Nie tylko imitację natury ale także wynalazki, jaskrawe kolory, nowe kształty. Szczupaki nie mają atlasów ryb, są drapieżnikami. Jeśli coś jest odpowiedniej wielkości i rusza się jak coś, co można zjeść, jest dla niego potencjalną ofiarą. Mimo wszystko nie oznacza to, że powinieneś zupełnie to olać. Imitowanie pokarmu, który szczupak dobrze zna, jest z pewnością dobrą praktyką i zwiększa skuteczność wędkarza. Ostatnia kwestia w temacie pokarmu ofiar, kanibalizm. Czyli szczupak, szczupakowi, szczupakiem. Jest to raczej mit, jak wcześniej wspominałem, szczupak nie przywiązuje do tego wagi. Czy atakuje małego szczupaka czy leszcza… co za różnica. Jak nadaje się do zjedzenia, można go jeść. Widoczność w wodzie a żerowanie szczupaka Wbrew pozorom widoczność w wodzie oraz jej mętność ma o wiele większe znaczenie, niż tylko dobranie odpowiedniego koloru gumy. Z perspektywy szczupaka Szczupak tak jak każdy drapieżnik stara się wykorzystać swoje przewagi, którymi został obdarzony przez matkę naturę. Atutami szczupaka jest dobry kamuflaż i wzrok o wiele lepszy od jego ofiar. Naturalnie predysponuje go to do polowania z zasadzki. Przy dobrych warunkach świetlnych nie może w pełni wykorzystać tych atutów! Co prawda będzie doskonale widział ofiarę ale działa to w też druga stronę! Ofiary z łatwością go wypatrzą. Idąc tym tropem, możemy określić kiedy najlepiej bierze szczupak!Przy gorszych warunkach przestaje być dobrze widoczny dla ofiary, ze względu na jego własny kamuflaż. Szczupak zaś nadal widzi swoje ofiary całkiem dobrze, dzięki rozwiniętym wzrokowi, przez co ma nad nią przewagę. Może podpłynąć do niej bliżej bez zauważenia. W takich warunkach skuteczność jego ataków wzrasta! Polowanie w gorszej widoczności jest dla szczupaka bardziej efektywne, o czym doskonale wie. Czy to oznacza że w czystych wodach i dobrych warunkach szczupaki głodują? Oczywiście że nie. Szczupaki się adaptują, w takich miejscach najczęściej żerują mocniej w okolicach świtu i zachodu słońca lub gdy pogoda, a zarazem widoczność w wodzie, się pogorszy. Adekwatnie, w wodach z natury mętnych, nie musisz skupiać się tak na granicach dnia z nocą, możesz spodziewać się brań przez większość dnia. Nie oznacza to też, że tylko w takich momentach możesz liczyć na złowienie ryby, myśl o tym raczej jako o zwiększeniu swoich szans na sukces. Wędkarstwo nie jest zero-jedynkowe a ryby to nie kalkulatory. Podsumowując, w gorszej widoczności w wodzie szczupak ma wyraźną przewagę nad swoimi ofiarami, jednak nie może też być zbyt ciemno! Wtedy zmysł wzroku w ogóle nie będzie przydatny. Z perspektywy wędkarza Każdy kij ma dwa końce, im mniejsza widoczność, tym szczupak widzi mniej wody a zatem trudniej mu namierzyć potencjalne ofiary, a w tym i Twoją przynętę! Zmysł linii nabocznej działa dopiero w bliskim dystansie, natomiast wzrok pozwala namierzyć ofiarę oddaloną nawet o kilkanaście metrów. Dlatego też nawet przy dobrej widoczności w wodzie, absolutnie nie jesteś pozbawiony szans na brania. Z większą widocznością w wodzie, zwiększa się też widoczność Twojej przynęty- więcej szczupaków może ją zobaczyć i ewentualnie zaatakować. Musisz wziąc takżę pod uwagę to, że w czystej wodzie, szczupak będzie miał okazję dłużej obserwować przynętę. Ma więcej czasu do rozmyślenia się, zaatakować czy nie? Dlatego też podczas takich warunków warto zdecydowanie przyspieszyć prowadzenie. Gdy łowisz w mętnych wodach, z tych samych powodów, warto przynętę zwolnić. Szybko prowadzona, może zostać zupełnie niezauważona przez szczupaka. Co sprowadza się do ogólnej rady, im widoczność w wodzie jest większa, tym prędkość prowadzenia przynęty na szczupaki powinna być szybsza. Im warunki są gorszę tym łatwiej “oszukać” i sprowokować szczupłego do ataku ale też trudniej mu, namierzyć przynętę. Przez co musisz „gęściej” rzucać na miejscówce i poświęcać jej więcej czasu. Podsumowując, polowanie na szczupaka rządzi się swoimi prawami. Zarówno do czystej jak i mętnej wody wędkarz, tak samo jak szczupak(mimo że nie jest aż tak dobrym drapieżnikiem), musi się dostosować i wybrać odpowiednia strategie łowienia. Prędkość zwijania przynęty, czas i porę łowienia, głębokość prowadzenia, czy też przynętę samą w sobie. #1 OFFLINE Leszczu LokalizacjaMiędzyrzec Podl. Napisano 31 sierpień 2010 - 17:19 Witam! Ze względu na to, iż mój wakacyjny sezon szczupakowy nie przyniósł mi wielu ryb (zaledwie 2 szczupaczki) piszę ten post. Chciałbym aby społeczność (która w dużej części jest znakomitymi łowcami szczupaków) pomogła mi się dobrze przygotować do nadchodzącej jesieni i przyszłego sezonu. Łowię na żwirowni, w pewnej zatoce. Jest ona bogata w białoryb i nieco wysunięta poza całą żwirownię. Nie wiem jak ma ukształtowane dno, ponieważ łowię z brzegu. Nie jest ona mocno zarośnięta, ale myślę że przebywa w niej dużo szczupaków ponieważ na początku zatoczki zawsze łowi jakiś grunciarz. Moje przynęty są iście okoniowe. Używam 6 centymetrowej lekkiej wachadłóweczki, 2 obrotówek Mepps Agila w kolorze białym i jaskrawo czerwonym oraz dwóch kopyt 7,5cm na główkach 5gram. Kopyta są w kolorze fluo żółtym oraz białym z niebieskim grzbietem. Łowię tymi przynętami tylko i wyłącznie z opadu. Łowię wklejanką 2,75m do 10gr. Zestawu dopełnia plecionka 0,10mm oraz metalowy przypon. Latem łowię w godzinach 18 -21. Nie ma mowy łowić po nocy ponieważ nie pozwalają mi na to rodzice, a codziennie o 5 nad ranem nie che mi się wstawać. Szczególnie w wakacje Niżej daję 2 zdjęcia. Na zdjęciu pierwszym na czerwono zaznaczona jest zatoczka. Na zdjęciu na czerwono zaznaczony jestem ja i moje rzuty, na biało zaś grunciarz i jego zestawy. Myślę że podane wyżej fakty, pozwolą Wam drodzy forumowicze przedstawić mi dobrą taktykę łowienia szczupaków. Z góry dziękuję i pozdrawiam Leszczu Załączone pliki Do góry #2 OFFLINE krzysiek Napisano 31 sierpień 2010 - 22:12 Proponuję Ci zacząć łowić na szcuzpakowe wędki i przynęty. Na jest wiele artykułów na ten temat. na dole artykułu znajdziesz szereg kolejnych, wartych przeczytania. Do góry #3 OFFLINE krzysiek Napisano 31 sierpień 2010 - 22:14 Inne bardzo ciekawe artykuły: i odnośniki pod artykułem. Do góry #4 OFFLINE Mekamil Mekamil LokalizacjaZgierz Imię:Kamil Napisano 31 sierpień 2010 - 22:19 A dlaczego łowisz tylko w tej zatoce? Do góry #5 OFFLINE Maynard Maynard LokalizacjaPoznań Napisano 31 sierpień 2010 - 23:49 Sukces masz w kieszeni, bo masz komfort niechcenia wstawania o świcie idąc na ryby wiele bym za to dał i na pewno chciałoby mi się wstawać. Do rzeczy. Jak napisano wyżej, szczupaki łowi się na sprzęt szczupakowy najlepiej. Masz za małe przynęty i zbyt delikatną wędkę. Linka mocniejsza też by się przydała do mocniejszego zestawu. Spróbuj cięższą główką porzucać i wyczuć jakie jest dno, gdzie główka dłużej opada, wyobraź sobie jak przynęta unosi się w toni, kiedy wiesz jak daleko ma do jakichś przeszkód lub zmian głębokości. Cierpliwie rzucaj, miejsce przy miejscu. Zaopatrz się w odczepiacz do przynęt, bo od szorowania po dnie, trochę zaczepów może być. Powodzenia! A to jest woda PZW? Ehh, ten grunciarz, na trzy zestawy jedzie! Pozdrawiam Grzesiek Do góry #6 OFFLINE Krisu23 Krisu23 LokalizacjaPensjonat pod pstrągiem Napisano 01 wrzesień 2010 - 03:24 Wybierz się nad tą żwirownię w kwietniu. Weź polaroidy i lornetkę ale nie zabieraj wędki. Przejdź się naokoło i spróbuj namierzyć trące się szczupaki. Przynajmniej będziesz wiedział, że tam są lub ich nie ma. Niestety kto nie wstaje rano w sezonie letnim ten szczupaków nie łowi. W wakacje jak wstaniesz o piątej to już może być za późno. Zanim się znajdziesz na łowisku to będzie dawno po wschodzie słońca i szczupaki mogą już nie brać, szczególnie przy dużych upałach. I próbuj też w innych miejscach nie tylko w tej zatoce. Do góry #7 OFFLINE Krisu23 Krisu23 LokalizacjaPensjonat pod pstrągiem Napisano 01 wrzesień 2010 - 03:30 Aha jeszcze jedna rada, jak już zaczniesz łowić te szczupaki to kup sobie więcej gumowych przynęt bo te dwa kopyta to szczupaki Ci zeżreją przy dobrych braniach w jeden majowy ranek. Pod warunkiem, że wstaniesz o piątej Do góry #8 OFFLINE bassy Napisano 01 wrzesień 2010 - 07:38 w lecie rano świt no i dla śpiochów późne popołudnie ze zmierzchem jest również ok zwłaszcza na początku upałów Do góry #9 OFFLINE krzysiek Napisano 01 wrzesień 2010 - 07:55 Panowie, nie demonizujmy z tym świtem. Ja latem najlepsze wyniki (fakt, że z łodzi) osiągam między godziną 9 a 11. Wieczorem jest już gorzej. Ranki bywają kompletnie niełowne, aż do września-początku października. Z kolei przy łowieniu z brzegu na małych wodach stojących (oj dawno tak już nie łowiłem, stare miejscówki strasznie się wyrybiły, a nowych nie szukam) dobry był zarówno świt, okolice godziny dziewiątej, jak i popołudniowo-wieczorne. A jak ryba intensywnie brała (zachmurzenie, „nuklearna” pogoda), to brała prawie przez cały dzień… Do góry #10 OFFLINE Leszczu Leszczu LokalizacjaMiędzyrzec Podl. Napisano 01 wrzesień 2010 - 11:15 Czyli jeśli będę łapał na większe przynęty, to będę miał więcej brań? Gwoli wyjaśnienia. Chodzi mi o szczupaki troszkę większe niż wymiarowe. Chcę się ich nałowić, a potem dopiero zabierać się do większych Do góry #11 OFFLINE krzysiek Napisano 01 wrzesień 2010 - 12:23 Podobnie jak przy łowieniu szczupaków, tak jak i innych ryb jest wiele wyjątków. Kiedy byłem dzieckiem, przez wiele lat moim rekordowym szczupakiem był ten, który wziął na chleb. Zaatakował przelotowy spławik w czasie zwijania żyłki i zapiął się za sam koniec pyska na karasiowy haczyk. Nie zachęcam jednak do łowienia zębatych tą metodą. Znam wiele przypadków złowienia ładnych szczupaków na paprochy, metrówek na woblery 7-8cm i odwrotnie: 30cm „pistoletów” na Rapalę Magnum, 18cm Whitefisha lub 15cm Skinnera Salmo. Jednak łowienie szczupaków obrotówką nr 2 musi być mocno uzasadnione (np. żerowanie szczupaków na tegorocznym narybku), żeby miało głębszy sens. Zastanów się, jakie ryby mogą być ulubionym pokarmem szczupaków w Twojej wodzie i odpowiedni dobierz przynętę. Nie przesadzaj jednak z wielkością, tj. chciałem powiedzieć – z małością przynęt. Nie przez przypadek tak często używa się przynęt typu guma 3-5 cali, obrotówka nr 3-4, Salmo Slider 10 i 12, Fatso 10, Perch 12, Jaxon Karaś 11, etc. W drugą stronę też bym nie przesadzał , bo na takim wyrobisku 25cm gumy i „deski” po 18-25cm pewnie się nie sprawdzą, choć nigdy nic nie wiadomo, szczególnie w okresach dobrego żerowania. Pamiętaj także, że charakter przynęty powinien być dostosowany do pory roku i aktywności ryb (kolor jasny vs. ciemny, praca agresywna vs. stonowana, rozmiar mały vs. duży). Zaopatrz się także w wędkę, którą można zaciąć szczupaka kotwiczką 2 - 2/0, czy haczykiem 5/0 – 8/0, bo takie uzbrojenie ma wiele szczupakowych przynęt i linkę, która nie zerwie się przy takim zacięciu, czy w czasie nieudanego będziesz miał więcej brań nie wiem. To zależy od tego, czy w tej wodzie są szczupaki. Nie sadzę aby jakieś specjalne ograniczanie się do łowienia małych ryb miało sens. Proponuję łowić w taki sposób, żeby jak najczęściej łowić ryby, małe, czy duże. Wtedy będziesz się najszybciej uczył i zdobywał doświadczenie. Do góry #12 OFFLINE Leszczu Leszczu LokalizacjaMiędzyrzec Podl. Napisano 01 wrzesień 2010 - 13:35 A jak mam zobaczyć na czym żerują tamtejsze szczupaki? Czy dobre byłoby np: wybranie się w to miejsce ze spławikiem? Do góry #13 OFFLINE krzysiek Napisano 01 wrzesień 2010 - 13:46 Albo podpytanie, podglądanie miejscowych grunciarzy i spławikowców. Można też obserwować wodę – jaka drobnica jest aktywna. Bywa też, że złowiony szczupak zwróci pokarm. W końcu u tych ryb, które zabierzesz do domu sprawdzaj zawartość żołądka… Oczywiście, pomijając teoretyzowanie, najlepsze przynęty ustalisz metodą prób i błędów. Do góry #14 OFFLINE Leszczu Leszczu LokalizacjaMiędzyrzec Podl. Napisano 01 wrzesień 2010 - 15:23 Sprecyzujmy. Mam łowić na większe przynęty. Tak? Jeśli tak to w jakich rozmiarach? I czy 50 centymetrowy szczupak nie będzie miał problemów z ich połknięciem? Do góry #15 OFFLINE Krisu23 Krisu23 LokalizacjaPensjonat pod pstrągiem Napisano 01 wrzesień 2010 - 15:51 Nie bedzie miał problemów. Ja myslę kolego, że nie o wielkość gęby szczupaka tu chodzi. Weźmy mój przykład ja mam jedno dobre łowisko szczupakowe, jest ono po drugiej stronie Polski więc jeżdżę tam może dwa razy w roku. I wiem na co tam biorą szczupaki i jak je łowić. Dokładnie wiem, ale dojście do tego zabrało mi wiele wiele czasu. Jeżdżę tam 12 lat. Możemy tylko podpowiadać ogólne założenia, ale żeby osiągnąć sukces musisz jak najczęściej być nad wodą i eksperymentować. Szczupak w porównaniu do np bolenia to ryba niezbyt sprytna i niezbyt wybredna, co nie znaczy, że będzie się rzucać na wszystko co mu podasz jak małpa na kit. Musisz wziąść pod uwagę wiele rzeczy takich jak np. sezonowość pokarmu. Są pewne okresy kiedy dany pokarm jest najłatwiej dostępny, np. żaby i szczupaki będą je wpieprzać bo to je najmniej kosztuje wysiłku. Ta sama imitacja żaby nie będzie już tak skuteczna miesiąc później bo ogólnie w środowisku bytowania szczupaka nie ma już tyle żab bo się wyniosły. Drugi przykład niech będzie z mojej wody jak jadę na nią w lecie to zabieram głównie kopyta z brokatem o barwach zbliżonych do płotki. Woda w lecie jest tam mniej przejrzysta i takie jasne gumki są bardzo skuteczne. Im późniejsza jesień tym woda czystsza i lepsze stonowane kolory jak najbardziej imitujące lina, który w akwenie występuje bardzo licznie. I niezbyt specjalnie się zastanawiam czemu tak jest. Ważne, że ryby biorą. Ale takie rzeczy sam musisz odkryć poprzez systematyczne łowienie. Do góry #16 OFFLINE daro_d daro_d LokalizacjaMiędzyrzec Podlaski, woj. Lubelskie Napisano 03 wrzesień 2010 - 15:11 Kolego Leszczu! Odpuść sobie tą zatokę, jest wiele lepszych miejscówek, jak obławiam tą zatokę to tylko u wlotu od strony lasu. Na Twoim miejscu teraz obławiałbym brzeg zupełnie przeciwległy, tzn. ten od Wodnika i od Stanicy. Pozdrawiam Do góry #17 OFFLINE Leszczu Leszczu LokalizacjaMiędzyrzec Podl. Napisano 03 wrzesień 2010 - 19:30 A dokładnie? Chodzi ci o tę zatoczkę przy tym długim cyplu? Może lepiej zaznacz na mapie Załączone pliki 28,89 KB 1399 Ilość pobrań Do góry #18 OFFLINE Salmo_Salar Salmo_Salar LokalizacjaBp Napisano 04 wrzesień 2010 - 19:50 Wybierz się nad tą żwirownię w kwietniu. Weź polaroidy i lornetkę ale nie zabieraj wędki. Przejdź się naokoło i spróbuj namierzyć trące się szczupaki. Przynajmniej będziesz wiedział, że tam są lub ich nie ma. Niestety kto nie wstaje rano w sezonie letnim ten szczupaków nie łowi. W wakacje jak wstaniesz o piątej to już może być za późno. Zanim się znajdziesz na łowisku to będzie dawno po wschodzie słońca i szczupaki mogą już nie brać, szczególnie przy dużych upałach. I próbuj też w innych miejscach nie tylko w tej zatoce. Gdyby szczupaki tarły się w tej zatoce nie oznaczałoby to jeszcze tego, że to jest ich miejsce jakiejś szczególnej koncentracji. Bankowo jednak powinny stać jakieś, przynajmniej znam trochę żwirownie bo łowiłęm parę razy, nawet w tej zatoce, ale głównie chodziłem za okoniem. Bardzo miła zatoka, z tego co pamiętam z ostrymi spadami metr od brzegu. Nie ograniczaj się tylko do niej, jednak polecam każdą miejscówkę dokładnie obłowić, czy to lato czy jesień, obłowić mniej stanowisk, ale wybrać takie, które moga rokować do wstawania rano to latem polecam, ale bywa często tak, że dopiero po 9tej rano będa brania gdy słońce będzie już wysoko. Polecam obławiać rano i wieczorem latem, a teraz, gdy robi się co raz zimniej, dobry będzie cały Nie martw si o ich wielkość. Kup coś większego, coś co na Twoim kiju jeszcze będzie mogło ładnie śmigać, a co będzie wygodne w manewrowaniu (rzucaniu, prowadzeniu, dopaowane do kija). Kup na pewno zestawik gum, takie 7,5cm minimum na lekkich główkach, na początek 7g i 10g. Dodałbym do tego jakieś wahadła, większe, ale lekkie. Bankowo zaopatrz się w wirówki, dobra przynęta ostatniej sznasy. Jeszcze lepiej było by kupić kij szczupakowy, przynajmniej do 30g długości 2,7m (w miarę uniwersalny). Do góry #19 OFFLINE Leszczu Leszczu LokalizacjaMiędzyrzec Podl. Napisano 05 wrzesień 2010 - 09:21 A czy obciążenie 5 -4g to za mało? Łowię głównie w zatoczkach, które są z natury płytkie. Do góry #20 ONLINE adamek adamek LokalizacjaTo tu, To tam Imię:Adam Napisano 05 wrzesień 2010 - 16:07 Używaj róznego obciązenia. Czasem warto kombinowac z obciązeniem nawet kosztem kopfortowego prowadzenia przynęty. Spróbuj np taka gume 8 cm uzbroić w głowke 15 albo 20 gram. Przy takim obciązeniu guma inaczej pracuje mozna ja poprowadzić agresywnie w opadzie i swirować róznie. Czasem tylko takie prowadzenie odpowiada szczupakom. Kiedy sa aktywne i rzeruja ostro kazde prowadzenie jest dobre . Do góry Młodzi i niedoświadczeni wędkarze zadają mnóstwo pytań. Do tych powtarzanych najczęściej zalicza się to dotyczące tego, na co łowić szczupaka: na żyłkę czy plecionkę. Wbrew temu, co wydaje się w pierwszym momencie, jest to naprawdę skomplikowany temat. Udzielenie na takie pytanie jednoznacznej odpowiedzi jest tak naprawdę niemożliwe. Warto zdać sobie sprawę z tego, że na to, jaką decyzję w tym względzie podejmiemy, wpływa szereg czynników. Ostateczny wybór uzależniony jest od wiedzy posiadanej w tym temacie. Sklep oferuje szeroko wybór zarówno żyłek, jak i plecionek wędkarskich. Na co postawić? Porównanie żyłki i plecionki Zanim zajmiemy się samą przynętą na szczupaka, porównamy ze sobą plecionkę i żyłkę. Plecionka to: minimalna rozciągliwość; możliwa utrata koloru; brak pamięci; wyższa cena; wyższa wytrzymałość, jeśli wybierzemy tą samą średnicę; pochłanianie wody. Plecionka to: rozciągliwość wynoszącą nawet 10%; niezmienny, trwały kolor; zapamiętywanie kształtu – tyczy się to zwłaszcza starych żyłek; niższy koszt zakupu; mniejsza wytrzymałość, jeśli wybierzemy tę samą średnicę; brak pochłaniania wody. Ci, którzy planują łowić szczupaka metodą spinningu, powinni postawić na plecionkę. Minimalna rozciągliwość linki zagwarantuje bowiem zdecydowanie lepsze czucie pracy przynęty i pozwoli precyzyjniej zorientować się, że ryba bierze. Ci, którzy zaliczają się do zwolenników żyłki podkreślają, że z plecionki spadają złowione ryby. Jeśli jednak zestaw jest założony prawidłowo, nic takiego nie powinno mieć miejsca. Kiedy wybrać plecionkę na szczupaka? Jeśli zamierzamy łowić szczupaka na plecionkę, powinniśmy przede wszystkim pamiętać o tym, że brak rozciągliwości jest ogromnym atutem przy prowadzeniu przynęty. Już jednak podczas holu staje się dużą wadą. Plecionka jest w stanie zamortyzować zrywów ryby, co oznacza, że dużo większego znaczenia nabiera właściwe ustawienie sprzęgła kołowrotka. Trzeba to przypomnieć przede wszystkim tym wędkarzom, którzy zawsze w swojej karierze wędkarskiej sięgali po żyłki. Duże znaczenie ma także wędzisko. Pełni ono rolę amortyzatora zrywów ryby. Jeśli planujemy łowić szczupaki, wykorzystując niewielkie przynęty, wędka o cw do 100 gramów nie sprawdzi się najlepiej. Jeśli mimo zastosowania odpowiedniej wędki dochodzi do spadków ryb, koniecznie trzeba przyjrzeć się stosowanej przez siebie technice holu. Może bowiem okazać się, że to właśnie ona wymaga korekty. Oczywiście zdarza się, że szczupaki biorą tak delikatnie, że zapina się je za sam koniec szczęki. W takim przypadku nawet najlepiej dopracowana technika na nic się zda. Podobnie, jeśli chodzi o przynętę. Warto pamiętać, że najczęściej spadają ryby nieduże, a więc takie, których długość nie przekracza sześćdziesięciu centymetrów. Większe mają już na tyle twarde pyski, że nie powinno dochodzić do ich wypinania. Mówiąc o łowieniu szczupaka na plecionkę, warto wspomnieć także o castingu. To kolejne metoda łowienia, która raczej nie jest wykorzystywana do lekkich przynęt. Przy tych dużych tylko plecionka się sprawdzi. Wytrzyma one bowiem przeciążenia. Dlatego łowiący metodą castingu powinni stosować wyłącznie plecionkę. W przypadku wątpliwości zapraszamy do kontaktu z nami. Podpowiemy, jakie plecionki będą najlepsze. Kiedy wybrać żyłkę na szczupaka? Warto zacząć od tego, że w przypadku łowienia szczupaków, można sięgnąć po przynęty naturalne, a więc żywe i martwe rybki. Jako specjaliści raczej nie zachęcamy jednak do takiej metody. Dlaczego? Przynęty naturalne pozwalają najczęściej na łowienie drobnych szczupaków. Zdecydowanie lepszym wyborem są przynęty sztuczne. Żyłka to zdecydowanie lepszy wybór wtedy, kiedy nie zależy nam na czuciu przynęty oraz braku rozciągliwości. Jeśli do tego łowisko nie jest położone dalej niż dwadzieścia metrów od naszego stanowiska, żyłka sprawdzi się świetnie. Decydując się na żyłkę, należy pamiętać, że charakteryzuje się ona mniejszą niż plecionką pływalnością. Oznacza to, że jej zatopienie jest zdecydowanie prostsze. Wędkarze, którzy łowiąc na tak zwanego żywca, bardzo często sięgają po mocne teleskopowe (a nierzadko morskie) wędki, których cechą charakterystyczną jest duża sztywność. W efekcie amortyzacja jest bardzo mała. Można to zaobserwować zarówno podczas lotu, jak i samego zarzucania przynęty. Wielu wędkarzy dziwi się, że niewielkie żywce nie spadają, kiedy zestaw zarzucany jest dalej od brzegu. Pytają dlaczego tak się dzieje. Wynika to z tego, że mała rybka jest lekka i delikatna. Jeśli wędka jest sztywna, to tak naprawdę nie ma co amortyzować. Całe przeciążenie przenosi się wtedy na punkt, w którym zamocowana jest przynęta. Może to prowadzić do pęknięcia. Dlatego w takich przypadkach plecionki nie należy w ogóle brać pod uwagę. Zdecydowanie lepiej sprawdzi się żyłka, do której warto dobrać delikatniejszą wędkę. Dobrym wyborem jest cv 60. O czym warto pamiętać, łowiąc szczupaka? Z pewnością każdy doskonale wie, że od każdej reguły można na ogół wskazać przynajmniej kilka wyjątków, które warto znać. Nie inaczej jest, jeśli chodzi o łowienie szczupaka. Stawiając na łowienie szczupaka z wykorzystaniem przynęty naturalnej na zarośniętej i zawalonej drzewami gliniance, należy pamiętać, że aby postawić na plecionkę. Dobrać do niej trzeba mocniejszy zestaw wędkarski. Związane to jest z siłowym holem, z którym trzeba się liczyć, decydując się na łowienie w takich warunkach. Trudno jednoznacznie wskazać, które rozwiązanie przy łowieniu szczupaka jest lepsze: żyłka czy plecionka. Jeśli jednak posiadamy dodatkową wiedzę w zakresie różnych zależności i czynników wpływających na łowienie, podjęcie ostatecznej decyzji i dokonanie dobrego wyboru będzie zdecydowanie prostsze. Zapraszamy na – znajdziesz tam szeroki wybór żyłek i plecionek. Wielu zadaje sobie pytanie – jak złowić dużego szczupaka? Moim zdaniem większość z Nas popełnia podstawowy błąd – łowimy na zbyt małe przynęty lub poświęcamy większym przynętom za mało czasu. Mówię tutaj o przynętach od 15cm – zaczynając od gum, kończąc na woblerach. Wiosnę rozpoczynam łowiąc Jerkami – nie łowię mniejszymi jak 10cm, uważam, że stosowanie mniejszych przynęt nie ma sensu. Przecież szukamy dużych ryb! W maju szczupaki potrafią stać na naprawdę bardzo płytkiej wodzie nadrabiając straty, które uzyskały po tarle. Według mojej opinii szczupaki godne uwagi to te powyżej 80cm – takie sztuki potrafią stać na 0,5m wodzie – ba! Większe także tam bywają! Łowiąc Jerkami staram się obławiać miejsca od 0,5m do 4m głębokości. O tej porze roku przynętę możemy prowadzić dość agresywnie – szczupaki nawet to lubią. Jerkując staram się unikać monotonii – prowadzę przynętę na wszystkie możliwe sposoby w jednym rzucie, przykładowo: zaczynam agresywnie, 5 szybkich mocnych szarpnięć, po chwili przerwa, później kilka delikatnych szarpnięć – wręcz minimalnych , by lekko wprawić przynętę w ruch i znów przerwa. Jeżeli mamy brania tylko i wyłącznie w określonych momentach np. podczas delikatnego podszarpywania, to staram się łowić jak najwięcej tym sposobem w danym dniu. Łowiąc tą techniką możemy łatwo sprawdzić, co w danym okresie, dniu czy też porze dnia odpowiada Naszym szczupakom najbardziej. Nie zapominajmy jednak do końca o innych przynętach. Jeśli nie mam efektów na jerki to próbuję łowić gumami, wahadłami, obrotówkami itd. Jerkuję aż do września-października. Na moich wodach o tej porze roku zdecydowanie lepsze efekty mam na gumy. Ryby nie reagują już na agresywnie prowadzone przynęty – wręcz przeciwnie, wolą duże przynęty prowadzone bardzo wolno. Tutaj królują duże gumy oraz większe, lekkie wahadła. Moim silikonowym faworytem jest Kopyto 6 Relaxa ( 15cm ). Szkoda, że nie mają o 1cal większego – 17,5cm. Ale 15-sto centymetrowe z pewnością spełni Nasze oczekiwania. Wbrew pozorom biorą na nią nawet małe szczupaki. Od października do końca grudnia staram się łowić gumami z opadu – łowię dość specyficznie – przy 15cm gumach używam bardzo lekkich główek – 7-9g główki Sasame, Mustad Big Game na haku 7/0. Do tego dołączam dozbrojkę z mocnej kotwicy poprowadzonej od oczka główki do końca brzucha przynęty na stalowej lice. Na fotografii chyba bardzo dobrze to widać: Okej znamy teorię – czas zabrać się za dalszą część, która przyczyni się do Naszego sukcesu. W złowieniu okazałego szczupaka pomoże Nam łowiska. Ja swoje jezioro znam doskonale – czuję się na nim lepiej jak w domu. Dalsza część sukcesu polega na dopracowaniu techniki oraz psychice wędkującego. Jednak najważniejszym czynnikiem jest czas spędzony nad wodą. Wędkując należy znać tą zasadę – im więcej godzin spędzonych nad wodą tym większe szanse na dużą rybę. W sezonie letnim jestem prawie codziennie nad wodą – to znacznie zwiększa szansę na złowienie dużej ryby. Niestety w okresie jesiennym następuje zmiana czasu – szybciej robi się ciemno i mamy mniej czasu. Wtedy preferuję weekendy. Jesienią i zimą szczupaki zaczynają intensywnie żerować, by zgromadzić odpowiedni zapas energii i masy do zbliżającego się tarła. Moim zdaniem o tej porze roku szczególnie powinniśmy porzucić małe 7-8cm kopytka i użyć większych przynęt. Pomyślmy sami – najlepszym sposobem jest postawienie siebie w roli dużego szczupaka – czy uganialibyście się za 5-cioma małymi 7-10cm rybkami, czy wolelibyście zjeść jedną dużą rybę, tracąc przy tym mniej wigoru i dostarczając organizmowi dużo energii? Pewnie wybralibyście drugą opcję – ja także. I moim zdaniem szczupaki „myślą” podobnie. Pamiętajmy o wyborze odpowiedniego miejsca. Robi się coraz zimniej, woda na płytkich miejscówkach ochładza się najszybciej . Biała ryba gromadzi się często w stada i schodzą w głębsze partie wody – drapieżnik podąża za nimi. Tak więc miejscówki wiosenno-letnie różnią się od jesienno-zimowych. O tej porze roku szukajmy ryb głębiej – w grudniu nawet w najgłębszych partiach jeziora. Wróćmy nieco do teorii – mianowicie zwróćmy uwagę na sprzęt. Nie możemy sobie pozwolić na stratę życiowej ryby przez niedopatrzenie – uwierzcie mi, że ból i niesmak po takiej porażce pozostaje na bardzo długo. Tutaj również istnieje pewna zasada – „Najmocniejszy łańcuch ma wytrzymałość swojego najsłabszego ogniwa”. Pamiętajmy, że szczupaki w normalnych warunkach potrafią spokojnie osiągnąć masę około 10kg. Musimy z góry zaplanować, że podczas połowu możemy trafić na okazałą sztukę. Nasz zestaw powinien zatem być dość mocny – kij o mocy minimum 20lb co przekłada się na gramy w granicy 35-50 w zależności od producenta. Naprawdę zwróćmy uwagę na szczegóły – agrafki, krętliki itp. To byłoby chyba na tyle. Mogę jeszcze tylko dodać, że środek pływający bardzo ułatwia łowienie okazałych szczupaków i warto w niego zainwestować. Po zaczerpnięciu kilku rad nie pozostaje nic innego, jak wybrać się nad wodę i spróbować „mojego” łowienia w praktyce. Życzę samych sukcesów i metrowych szczupaków! Z wędkarskimi pozdrowieniami Maciej Jagodziński "wobler129" Jak złowić szczupaka? To jedna z najbardziej pożądanych ryb wśród wędkarzy. Waleczny i szybki drapieżnik, którego złowienie jest dużym wyzwaniem oraz powodem do dumy. Co warto wiedzieć przed wyprawą na szczupaka? Wędkuję od ponad 30 lat i myślę, że o szczupaku wiem całkiem sporo, ponieważ uwielbiam tę rybę. Moja rekordowa zdobycz miała 11 kilogramów, ale wciąż liczę na poprawienie wyniku. Gdzie i kiedy łowić? Na szczupaka warto zasadzać się od maja do listopada, ale zdecydowanie najlepsze efekty uzyskuję w maju i październiku. Kiepskiego połowu możemy się spodziewać w lipcu oraz grudniu. Szczupaka najłatwiej złowić w wodach stojących. Wiosną i latem często próbuję szczęścia na mniejszych zbiornikach, gdzie woda szybciej się nagrzewa. Jesienią większe szanse na połów dają duże jeziora i zalewy. Na rzekach kiepski jest okres między majem a sierpniem. Lepsze wyniki osiągniemy, łowiąc we wrześniu i październiku, a także zimą, kiedy więcej szczupaków łowi się w rzekach niż wodach stojących. Pogoda na ryby Na dobry połów wpływa wiele czynników, na przykład ciśnienie atmosferyczne. Gdy barometr wskazuje ok. 1000 hPa lub nieznacznie więcej, wiem, że szczupaki będą bardziej aktywne. Ryby chętniej chwytają przynętę przy stabilnym ciśnieniu, utrzymującym się na podobnym poziomie przez kilka dni. Kiedy wskaźniki zaczynają szaleć, lepiej zostać w domu. Równie stabilna jak ciśnienie powinna być pogoda. Jeśli przez dłuższy czas padają deszcze lub świeci słońce, zwiększają się nasze szanse na sukces. Szczupaki chętniej żerują jednak podczas deszczowej aury, dlatego często wybieram się na połów już pierwszego lub drugiego dnia „pory mokrej”. Podczas ocieplenia lepiej odczekać kilka dni, a najlepsze efekty uzyskuje się przed tuż przed nadejściem chłodnego frontu atmosferycznego. Wędki na szczupaka do 300 zł: Waga 145g; Długość 210cm; Waga 133g; Długość 249cm; Waga 107g; Długość 231cm; Wędki na szczupaka powyżej 300 zł: Waga 178g; Długość 260cm; Waga 134g; Długość 240cm; Waga 136g; Długość 198cm; Skąd wieje? Warto też sprawdzać kierunek wiatru. Szczupaki szczególnie lubią żerować, kiedy wieje on z zachodu lub południowego zachodu. Rzadszych brań spodziewajmy się przy wschodnim wietrze. Przecież już przed wiekami doświadczeni wędkarze zostawali w domu, gdy wiało ze wschodu. Nie bez znaczenia jest również faza księżyca. Szczupaki są najbardziej aktywne w okresie nowiu (księżyca nie widać wówczas na niebie) oraz kilka dni przed i po tej fazie. Z wyjazdu na ryby rezygnuję na kilka dni przed i po pełni. Polecane kołowrotki do 300 zł: Waga 204g; Wielkość 4000; Waga 299g; Wielkość 4000; Waga 355g; Wielkość 3000; Polecane kołowrotki powyżej 300 zł: Waga 275g; Wielkość 3000; Waga 261g; Wielkość 4000; Waga 230g; Wielkość 4000; Najlepsza przynęta na szczupaka Wiemy już, gdzie i kiedy warto wybrać się na szczupaka. Pozostaje jednak pytanie, jaką przynętą powinniśmy dysponować. Z moich obserwacji wynika, że równie skuteczne są naturalne i sztuczne. Jeśli decydujemy się na pierwsze z nich, zdecydowanie lepszym rozwiązaniem są żywe niż martwe rybki (najlepiej małe karasie, płocie lub ukleje o długości ok. 10-18 cm). Wśród przynęt sztucznych rekomenduję błystki obrotowe, znacznie skuteczniejsze niż wahadłowe, woblery czy przynęty gumowe. Ich rozmiar nie ma większego znaczenia, choć dorodniejsze okazy szczupaków częściej łowi się na przynęty średnie i duże (np. obrotówki nr 4 i 5 czy wahadłówki nr 2 i 3). Kategoria: Sposoby na

jak łowić szczupaki na spinning