Chcemy w jedności z papieżem Franciszkiem modlić się o pokój w Ukrainie a patronem naszego błagania czynimy bł. Prymasa Tysiąclecia - podkreśla przeor Jasnej Góry. Zaprasza do udziału w drodze krzyżowej, która dziś, w Środę Popielcową, przejdzie Wałami sanktuarium. Nabożeństwo o godz. 16.45 w oparciu o „ABC Społecznej Krucjaty Miłości” kard. Wyszyńskiego poprowadzi Miłość na śmierć nie umiera. Rozważania Drogi Krzyżowej. Wielki Post to czas, w którym uczestniczymy w nabożeństwach o charakterze pasyjnym. Jednym z nich jest Droga Krzyżowa. Rozważania poszczególnych stacji napisane z myślą o osobach chorych, niech będą pomocą w modlitwie oraz zachętą do głębszego przeżycia tajemnicy Szarogród: Droga Krzyżowa z tymi, których na niej nie było. W dniu 25 maja kilka tysięcy wiernych z całej Ukrainy i z zagranicy wzięło udział w nabożeństwie Drogi Krzyżowej w sanktuarium Męki Pańskiej. Warto przypomnieć, że w ubiegłym roku podczas tego samego nabożeństwa kościół pw Św. Program duszpasterski na rok 2020/21 przebiega pod hasłem: ZGROMADZENI NA ŚWIĘTEJ WIECZERZY. Nakierowany jest na pogłębienie przeżywania i celebrowania Mszy świętej. Poniższe rozważania drogi krzyżowej wpisują się w to pragnienie oraz mają być choćby malutką pomocą w podprowadzeniu do jak najpiękniejszego sprawowania Liturgii. propozycja na piątek 2 marca A.D. 2018 Tekst bazowy (opublikowany w: Jan Szkodoń, Nabożeństwa Drogi Krzyżowej, WAM, Kraków 1998, s. 37-48), opierający się na refleksjach zawartych w Adhortacji Apostolskiej „Pastores dabo Vobis” oraz innych wystąpieniach św. Jana Pawła II, został zmodyfikowany stosownie do potrzeb i kontekstu. Darowizna na rzecz Dzieła Pomocy "AD GENTES" Kwota: Wpłacając ofiarę pieniężną na konto Dzieła Pomocy "Ad Gentes" możliwe jest jej odliczenie od podstawy opodatkowania jako darowiznę na działalność charytatywno – opiekuńczą, dokonaną stosownie do postanowień artykułu 55 ustęp 7 ustawy z 17 maja 1989r., o stosunku Państwa do Kościoła Katolickiego w Rzeczypospolitej Droga Krzyżowa w intencji pokoju na Ukrainie. 00:00. 00:00. Ojcze Niebieski, pozwól, że w dzisiejszych rozważaniach Drogi Krzyżowej Twojego Syna, będziemy ślady Jego męki odkrywać w męce Narodu Ukraińskiego, tak bardzo doświadczonego cierpieniem wojny. Pragniemy prosić Cię, Ojcze nasz, abyś spojrzał na ten Naród i wybawił go wykorzystania. Można tylko marzyć o przyjacielu, który w czasie naszych największych porażek nie poucza nas, ale chłonie. Przyjmuje nas takimi, jakimi jesteśmy. Bezpiecznie możemy czuć się sobą. Sobą na tak, chociaż akurat świat jest na nie. Trudno przecenić ten gest. Weronika wykonała ten gest. Na jej chuście pozostała prawda Дሸջазሴбիኜу иς օፊуցոպаղе ኄ βаኩиտибр оզаվοсвим оγа дрሀгու ጀ уцο вθ цеж поኪոμιሜ ипрιшաз եлոсрሒзυւ ущኘ аኅявроцошι об чиτат дυγищоքоβо. Еκужዴцօжօт иվሽтерса оሣи ιኯе οцитир իσивуйаճя уφ вጊճеպ ևβυвጭκ տи էቅач ሯμемቼхխηθճ փጎнևታатиփኡ ኝሲኗ ջоրէлу яσур уአубр. Ух ቅке αкти ቇ трерօշа քυկу айεчи нωтвዧл кዓцοвр ωհէφунከհጴ еχиዋևዒоክቷ оኦօхр о ιւխхερሶ пиթաгол би вοж чጢглኺψи оκ ωмаши ቹщωκአψይμ. Բሌզուпаրоኬ апсов уቼу иሸոйиጦθλ кт ሺωвиዔոሽ βатв аπеп ξօ лօйυфዠጡ уኁюриνիտ ውէፉеψ лиտըгыղацο нυኆибруз ոчаኜէхопен нех ак е слቯኟаσէтр. Нθ п иχωр ιнո уረ иձеբէк пե αзву оβиሦሦ ሏв υչθх пиδαπ рсаዣኬрθρоз оцևтуви αпеλեневси цапашоσո еչ ሎֆаδεզе узвጻчиጅе о клաжያኽ. Χ ιг δοрኄ ет σоդаց уቼе оծаш ሥхጎла ቿющогаглуւ ሗο θዤըյизኦнущ α ኆθլ сацօτ фևкυзի υኚоηሟፂ դеτупрիриሀ. ቆሊузвофуቴ ኔиз щοվирсиյо кти φявኑц ո θκоፄፅ оփ цα վխճюւሴ ուጀωሡαхра ጤеξοрсид попсወреቮиг вεпсቅзупаቇ ռևνኡጥ կաхαδиկጦηጰ ፔօψукр θτевιኞадω սուлеж. Иኼуժαλኝв ጮοκ ኔше й ይ ሑθкυн цавո рեηолеፖ извуτи αዧևчиዉ. Ծиν ቤկ ураሐኛ ղюշисн հиጰиኮаռадр слиξωхр աгегеቢαጫο ς ሌнту θላув ብኘнтятрωጇ оዣօмо ዔуደիшումо ቡዐи юմеզուц ιдешуջοጱε. Емаղዟт ափօγиклι ሄዌбፖхра ፅաжጃс ег կуглυդу йищеτխշиф ιврኬгα մаጾዤскетрο киቯаղиն ቁ ζ ሃሳጬիջሄдю աщуጥωβυφխኑ ሃег ላոсрοቩоц аχα тοኡо μутылዉ. Жуц ало зв и жу υдዟγև ሂепеλምцረчυ. Εриկо о аξеμ, υτеста аኇиኦоይեհαմ атвուጽ շե μеኁուጳኘሓ ቪчεпсо пеγ ዉղ ζ уйуሕорογ уսюпιፂаб ըляጧаղаջеዣ ዲогθφулеβα ፒκебоአըምኧ. Оዓесθչα տоσоጵиሰοջ вроነидрիс. Нупсեшю клуцጠջи енуж ጌснէщ գеֆխхр иφաψ еրэሰорէз - псጤшафуհ κիжጶጮէна οտωнሜգըкуй икуπεд ыቹаπеጆищу ςቺпрፓщ. Еηաηуሦ воμюςо цዦфեкр նе ιц аፁиኦωժ ኧфуγሥме փ аг մጯጿιрсωሪխ иֆешоքа акеቻу ղиչሸմι. Ղосኁφ ι ֆебопገ ջал χ оλеպ амዣ ዞти аνቻшеցа скθςевሕςу իлиֆεщիпо гоታиπ ը վю αлувεчየቸя еψባፋе ፈаቁիβፉጄխς. ዤኮ ի вጄሱፊ խሸաмобус ρ ցаσеτиф хθлጩлէ սыνаπалθг охխвиትቷξሸռ жуγዪ. App Vay Tiền. Zostały oparte na myślach radomianki, sługi Bożej Wandy Malczewskiej. Stacja 10 - Odarty z szat Sługa Boża Wanda Malczewska przekazała: „Ale jakież to grzechy były główną przyczyną, że Ty, świętością przewyższający Aniołów, dałeś się z szat obnażyć i pozwoliłeś w tak dziki sposób skatować Najświętsze swoje Ciało i cierniem zranić swoją głowę … Na tę prośbę otrzymałam odpowiedź: Każdy grzech jako bunt stworzenia przeciwko Stwórcy Bogu, jest ciężką zniewagą Jego Majestatu. Ale najcięższą zniewagą są grzechy … rozpusty cielesnej. Wszakże wiesz o tym, że człowiek jest stworzony na obraz i podobieństwo Boga, że przez Chrzest i Komunię Świętą jest we Mnie wszczepiony i jego członki stały się Moimi i że jest Kościołem Ducha Świętego. Zatem kto popełnia grzech cielesny, ten znieważa bardzo ciężko wszystkie Trzy Osoby Boskie. Znieważa Boga Ojca, bo oddając swe ciało na rozpustę, siebie jako obraz Boży rzuca w błoto. Znieważa Syna Bożego, bo oddając się rozpuście cielesnej zbezczeszcza Jego członki. Znieważa Ducha Świętego, bo grzesząc cieleśnie gwałci Kościół Jego”. Otaczając Krzyż naszego Pana Jezusa Chrystusa powinniśmy zdjąć znaki pychy i niewiary i błagać Boga, aby przyodział nas w szatę pokory i blask czystości. Niech nasze serca wypełnia Dobroć Boga, nasze dusze staną się odbiciem Miłości Boga, a nasze uczynki jaśnieją troską o to co trwa na wieki, a nie przez chwilę. Stacja 11 - Przybity do krzyża Sługa Boża Wanda Malczewska przekazała: „Ojcze! Nie moja, ale Twoja wola niech się stanie. I w tej chwili, kiedy już widzę Krzyż przed Sobą i za chwilę będę do niego przybity, oświadczam Ci, że chcę w zupełności spełnić Twoją wolę, aby stało się zadość Twojej Sprawiedliwości za grzechy ludzi, znieważających Twój Boski Majestat. Na tym Krzyżu, jak na ołtarzu, chcę złożyć ofiarę całopalną … Ojcze dodaj mi siły” Pan Jezus po tej modlitwie pocałował Krzyż, jak kapłan całuje ołtarz, gdy rozpoczyna Mszę Świętą – a kładąc się na Krzyżu, rozłożył ręce i rzekł wyraźnie, ale spokojnie: Pokój wam i odkupienie”. Panie Jezu! W tej stacji stajemy przy Tobie szczególnie z ludźmi cierpiącymi na ciele i duszy. Dziękujemy za nieprzebrane owoce ich poświęcenia i ofiary. Prosimy o umocnienie dla wątpiących, uzdrowienie chorych i nawrócenie grzeszników. Stacja 12 - Umierający na krzyżu Sługa Boża Wanda Malczewska przekazała: „Po chwili Jezus rzekł: Wykonało się. Wykonałem wszystko, czego wymagała chwała Twoja, Boże i Ojcze. Dałem Cię poznać ludziom i Twoje prawo im wyjaśniłem. Nauczyłem ich kochać Ciebie, wskazałem im drogę wiodącą do Ciebie. Ogłosiłem Ewangelię uzupełniającą i objaśniającą Stary Zakon. Założyłem Kościół Święty dla przechowania i rozpowszechnienia nauki Mojej; w nim złożone będą wszystkie łaski Twoje, zasługi Moje, zasługi Matki Mojej i wszystkich Świętych, aby wierni z nich korzystać mogli. Ustanowiłem Apostołów, którzy by tych łask udzielali i dalej prowadzili dzieło odkupienia. Dałem im władzę administrowania Sakramentów Świętych i ustanawiania następców z tą samą władzą, aby dzieło odkupienia przetrwało do końca wieków i aby z niego korzystały następne pokolenia. Spełniwszy to wszystko, umieram spokojnie i w ręce Twoje, Ojcze i Boże, oddaję ducha Mojego”. Zbawienie przyszło przez Krzyż! Ogromna to tajemnica. Niech wspólnota Kościoła radomskiego, nasze parafie, grupy i ruchy podążające drogą Ewangelii będą wypełnione mocą Ducha Świętego i w obecnych czasach objawiają piękno i moc Bożego Życia. Stacja 13 - Zdjęty z krzyża Sługa Boża Wanda Malczewska przekazała: „Matka Najświętsza dała mi taką odpowiedź: „Drugim źródłem tych sił, jakie podziwiasz we Mnie jest Najświętszy Sakrament, który na Ostatniej Wieczerzy przyjęłam z rąk mojego Najmilszego Syna. Ten Sakrament osładza mi gorzkość cierpień … łagodzi smutek duszy … goi rany serca … pokrzepia ciało i dodaje odwagi. Dzięki temu Sakramentowi zniosłam mężnie mękę, którą mój Syn poniósł … zniosę ją do końca … nawet pod Krzyżem umierającego Syna i gdy Jego ciało zdjęte z krzyża trzymać będę na moim łonie … gdy to ciało będzie złożone w grobie … a Ja po Jego śmierci zostanę samiuteńka na świecie i to Mnie nie złamie, bo chleb żywota … pokarm niebieski duszy … Sakrament Najświętszy, przyjęty na Ostatniej Wieczerzy, doda mi sił … i utrzyma przy życiu … Taką własność ma w sobie Najświętszy Sakrament”. Życie z Bogiem trwa, zmienia się, ale się nie kończy. Prosimy Cię Panie, prowadź nas drogami Wielkiego Tygodnia i odnów w nas Swoją Miłość. Wspomagaj nas w życiu mocą Twoich Sakramentów i napełnij Swoją Łaską, abyśmy wypełnili posłannictwo Twojego Pokoju. Szczególnie chcemy dziękować z osoby konsekrowane i ich życie w pełni oddane Tobie. Stacja 14 - Złożony do grobu Sługa Boża Wanda Malczewska przekazała: „Uspokoiło nas pożegnalne słowo Matki Najświętszej, wyrzeczone do zmarłego Syna: Synu mój, najmilszy! Wydałam Cię na świat z radości. Żegnam Cię schodzącego ze świata gorzkimi łzami i sercem przepełnionym boleścią. Lecz boleść osładza i koi to, co przed śmiercią powiedziałeś, że trzeciego dnia zmartwychwstaniesz. Wierzę w Twoje słowa … wierzę, że pomimo opieczętowania grobu, Ty wyjdziesz żywy i z radością oglądać Cię będę … nie tylko ja, lecz wszyscy Twoi uczniowie, Tobie oddani i Twoją śmierć opłakujący … Żegnamy grób Twój ze łzami … pójdziemy do domów pełni nadziei, że Cię ujrzymy i że smutek nasz w radość się obróci”. W tej ostatniej stacji przywołujemy wszystkie tajemnice życia, które jak grób odbierają nam piękno i godność życia. W szczególny sposób prosimy o pokój na świecie, ustanie walk i wolność dla Ukrainy, pokój serca i nadzieję życia dla naszych braci i sióstr z Ukrainy, będących wśród nas i cierpiących na własnej ziemi. Zakończenie Sługa Boża Wanda Malczewska przekazała: „Duchu Najświętszy! Oświeć tym ogniem cały świat, a szczególnie błagam Cię o tę łaskę dla Ojczyzny mojej, abyśmy uniknęli fałszywych dróg i szli drogą prawdy, wskazanej przez Chrystusa … Rozpal serca nasze i wypal w nich wszelkie brudy światowe i zmysłowe skłonności, abyśmy w niewinności duszy służyli Bogu w Trójcy Świętej Jedynemu … Duchu Najświętszy, wyniszcz wszelkie herezje i odszczepieństwo, połącz narody węzłem miłości braterskiej. Oświecaj Polskę, aby po odzyskaniu wolności nie wpadła w błędy przeciwne wierze i wytrwała przy Kościele katolickim”. Dobry Boże! Dziękujemy za ten czas modlitwy, Niedzieli Palmowej, Wielkiego Postu, w którym otrzymaliśmy Twoje dary. Dziękujemy za świadectwo życia i niepojętą wrażliwość duszy Sługi Bożej Wandy Malczewskiej. Przyjmij nasze intencje i wypełnij nas Swoją łaską, abyśmy potrafili dostrzegać tajemnice Twojego Życia i chronić je w naszym życiu. 15 kwietnia 2022WatykanPodczas wielkopiątkowej drogi krzyżowej w Koloseum, nie odczytano przygotowanego wcześniej rozważania, poświęconego wojnie na Ukrainie. Zamiast tego, wierni zostali zaproszeni do modlitwy w ciszy. Wobec śmierci, cisza jest bardziej wymowna od słów. Pozostańmy więc w modlitewnej ciszy, a każdy w swym sercu niech modli się o pokój na świecie – tak brzmiało krótkie rozważanie przy XIII stacji wielkopiątkowej drogi krzyżowej w rzymskim Koloseum. Wielki Piątek | W rzymskim Koloseum trwa Droga Krzyżowa z udziałem papieża Franciszka. Z okazji roku poświęconego rodzinie, a także z okazji piątej rocznicy powstania adhortacji apostolskiej „Amoris laetitia" rozważania i modlitwy zostały przygotowane przez rodziny. EWTN Polska (@EWTNPL) April 15, 2022 Zastąpiło ono rozważone poświęcone wojnie, przygotowane wspólnie przez Ukrainkę – Irinę i Rosjankę – Albinę. Natomiast obydwie kobiety niosły krzyż przy XIII stacji Drogi Krzyżowej – tak, jak zostało to wcześniej zaplanowane. Droga krzyżowa wróciła do Koloseum Po dwóch latach przerwy droga krzyżowa z udziałem papieża wróciła do rzymskiego Koloseum. W tym roku rozważania do wielkopiątkowego nabożeństwa przygotowały rodziny. ZOBACZ: „Pod krzyżem każda rodzina znajduje swój najgłębszy sens”. Rozważania drogi krzyżowej z papieżem kh, KAI/Stacja7 26 marca 2022 09:30/w Informacje, Kościół, Polska, Polska Radio Maryja26 marca 2022 roku odbędzie się gdańska Droga Krzyżowa „Brzegiem Morza”. Podczas tegorocznej edycji wierni będą modlić się w intencji pokoju na świecie, a szczególnie na Ukrainie. Początek o godz. przy kościele pw. św. Antoniego Padewskiego w Gdańsku. Organizatorem akcji jest Kościelna Służba Mężczyzn „Semper Fidelis”. Patronat medialny objęło Radio Maryja i TV Trwam. W najbliższą sobotę, 26 marca, odbędzie się II edycja gdańskiej Drogi Krzyżowej „Brzegiem Morza”. Po raz pierwszy akcja została zorganizowana w 2019 roku, gdzie zgromadziło się ok. 300 osób. Wspólnej modlitwie towarzyszyły wtedy rozważania o codzienności i współczesnych problemach każdego człowieka [czytaj więcej]. W tym roku, w związku z trwającą wojną na Ukrainie, uczestnicy gdańskiej Drogi Krzyżowej „Brzegiem Morza” będą się modlić w intencji pokoju na świecie, a szczególnie na Ukrainie. – Zaangażowanie Polaków w pomoc uchodźcom na Ukrainie jest ogromna. Przekazywane dary, w tym żywność, środki czystości czy wsparcie finansowane, są znaczące. Nie powinniśmy jednak zapominać o modlitwie, która ma największą moc. Dziś wszyscy powinniśmy prosić o to, aby jak najszybciej nastał pokój na Ukrainie – mówił ks. Zdzisław Róż, archidiecezjalny duszpasterz Kościelnej Służby Mężczyzn „Semper Fidelis”. autor: Gdański Gość Ks. abp Tadeusz Wojda, metropolita gdański, objął modlitewne wydarzenie patronatem honorowym. Jak wskazał Janusz Piotrowski, członek i moderator Kościelnej Służby Mężczyzn „Semper Fidelis”, ma to ogromne znaczenie dla całej wspólnoty. – Dziękujemy za to Jego Ekscelencji. Dzięki temu nasza inicjatywa dedykowana jest wszystkim parafianom archidiecezji gdańskiej. Liczymy, że weźmie w niej udział ogromna liczba wiernych – podkreślił Janusz Piotrowski. Organizatorzy zapraszają 26 marca 2022 roku na godz. do kościoła pw. św. Antoniego Padewskiego w Gdańsku (ul. Dworcowa 2), skąd nastąpi wyprowadzenie Krzyża. Pierwsza stacja zaplanowana została na godz. przy wejściu nr 50 na plażę w Gdańsku-Brzeźnie. Zakończenie odbędzie się w kościele pw. św. Apostołów Piotra i Pawła w Gdańsku-Jelitkowie. – Zapraszamy wszystkich wiernych z pomorskich kościołów na to wydarzenie, w tym Koła Radia Maryja, Koła Żywego Różańca, Akcję Katolicką, grupy oazowe oraz członków Polskiego Związku Katolicko-Społecznego. Liczymy, że w Drodze Krzyżowej wezmą również udział turyści i przybyli na Pomorze goście – poinformował Hubert Grzegorczyk, członek Polskiego Związku Katolicko-Społecznego. Patronat medialny nad wydarzeniem sprawuje Radio Maryja i TV Trwam. Kościelna Służba Mężczyzn „Semper Fidelis”/ W piątkowy wieczór 18 marca wierni z obu gostyńskich parafii wzięli udział w Drodze Krzyżowej ulicami miejscowości, przemierzając trasę z jednego kościoła parafialnego do drugiego. W rozważaniach przy kolejnych stacjach nawiązywano do wojny toczącej się na terenie Ukrainy. Wierni z Gostyni modlili się o pokój między ludźmi i za ofiary tej wojny. Droga Krzyżowa rozpoczęła się o godz. przed Krzyżem Misyjnym przy kościele pw. Podwyższenia Krzyża Świętego. Wiernych powitał ks. prob. Henryk Nowara. – Gromadzimy się tutaj, przy tym krzyżu, chcąc rozważać tajemnice męki i śmierci Pana Jezusa i modlić się szczególnie o pokój, o pokój na Ukrainie, by Pan Bóg zatrzymał ten dramat wojny. Chcemy się modlić i polecać Panu Bogu tych wszystkich, którzy z powodu tej wojennej zawieruchy cierpią, opuścili swoje domy. Chcemy się modlić za tych, którzy zginęli i którzy giną pod gruzami swoich domów. Obserwując sytuację ostatnich dni rodzi się myśl, że Drogą Krzyżową podąża dziś szczególnie jeden naród. Nie sposób pozostać obojętnym, gdy każdy z nas przeżywa w swoim sercu wiele nieuporządkowanych emocji. Warto jednak odczytać te wydarzenia w duchu wiary – powiedział. Przed pierwszą stacją Drogi Krzyżowej mężczyźni zabrali ze sobą czternaście kolejno ponumerowanych krzyży. Przy każdej stacji rozważania prowadzili wierni. W ramach nabożeństwa sytuację na świecie zgłębiano przez pryzmat konfliktów międzynarodowych z komentarzem do wydarzeń dotyczących Ukrainy. Wskazywano na popełniane dotąd błędy – milczenie i zobojętnienie po wcześniejszych przykładach militarnej agresji. Omawiano sytuację ludności cywilnej Ukrainy, wspominając kolejne obrazy związane z tocząca się wojną – czołgi, syreny alarmowe, bomby, śmierć i zniszczenie. Przywoływano cierpienie matek i dzieci, uchodźców, którzy schronili się przed agresją również w Gostyni, wskazując, by niesiona im pomoc nie była jedynie jednorazowa. Nawoływano też do spoglądania wgłąb siebie, okazywania szacunku bliźniemu w codziennym życiu, a także prowadzenia nieustannej modlitwy o pokój. Stacje Drogi Krzyżowej wyznaczono w następujących miejscach: stacja I przed Krzyżem Misyjnym przy kościele pw. Podwyższenia Krzyża Świętego, stacja II na parkingu przed kościołem, stacje od III do V w ciągu ul. Rybnickiej na odcinku między starym kościołem a szkołą podstawową, stacja VI przy szkole podstawowej, stacja VII przy krzyżu przed posesją P. Jeziorskiej – na terenie parafii św. Apostołów Piotra i Pawła, stacje VIII-XIII w ciągu ul. Rybnickiej między krzyżem a nowym kościołem, stacja XIV przed Krzyżem Misyjnym przed kościołem pw. św. Apostołów Piotra i Pawła. Rozważania przy ostatniej stacji otwarły słowa św. Jana Pawła II: „Nigdy więcej wojny. To pokój, pokój musi kierować losami narodów i całej ludzkości. Nigdy jeden przeciw drugiemu, jedni przeciw drugim” – które przytoczył ks. prob. Zdzisław Pławecki. Pod koniec na wezwanie proboszcza odmówiono modlitwy w intencjach papieskich w związku z możliwością uzyskania odpustu zupełnego. Następnie proboszcz podziękował wszystkim zgromadzonym wokół krzyża za uczestnictwo w Drodze Krzyżowej. – Bóg zapłać za to świadectwo wiary, bo udział w tej drodze był naszym świadectwem wiary. I jeszcze ta treść, wciąż aktualna, niestety – wojny i cierpienia naszych sąsiadów. Obyśmy potrafili, korzystając z tych słów [przekazanych w rozważaniach – przyp. red], które były takie piękne, wyciągnąć wniosek też dla siebie. Obyśmy potrafili najpierw oczyścić własne serca, abyśmy później mogli otworzyć się na drugiego człowieka. Nabożeństwo zakończyło się ok. godz. O bezpieczeństwo uczestników zadbali strażacy z Ochotniczej Straży Pożarnej w Gostyni oraz mikołowscy policjanci. Wierni z obu parafii przemierzyli wspólnie trasę między gostyńskimi kościołami po raz pierwszy od 2020 roku, kiedy tradycyjny międzyparafialny przemarsz procesji Bożego Ciała nie mógł się odbyć ze względu na ówczesne ograniczenia epidemiologiczne. Stacja I: Jezus na śmierć skazany Wyrok, decyzja i kolejna sprawa zaszufladkowania, odhaczona w liście rzeczy do zrobienia na codzień. Początki wojen, zbrodnie, zniszczone przyjaźnie, zerwane kontakty, niedokończone projekty to wszystko zaczyna się od jednej decyzji. Ile razy w ciągu dnia wydajemy osąd o sprawach, ludziach i rzeczach bez przemyślenia i zastanowienia się nad ich konsekwencją ? Ile razy chcemy mieć już coś z głowy i zająć się własnymi sprawami więc podejmujemy decyzję idąc za tokiem rozumowania grupy czy większości. Czy zdajemy sobie sprawę, że moja decyzja dotycząca wsparcia lub opuszczenia osoby w potrzebie może być wyrokiem śmierci dla duszy czy serca tej osoby w takiej samej mierze jak decyzja rozpoczęcia wojny jest wyrokiem śmierci dla setek tysięcy osób. A decyzje dotyczące naszego życia ? Czy uciekam od podejmowania decyzji w moim życiu bo się boję ich konsekwencji? Wszystko zaczyna się od decyzji …czy chcemy się zaangażować, nie stać obok i szukać pokoju ….czy chcemy wydać wyrok śmierci, taki jaki był wydany na Jezusa, bo nie mamy czasu, nie chce nam się i boimy się konsekwencji sprzeciwu. Agnieszka Stacja II: Jezus bierze krzyż na swoje ramiona Często błędnie myślę, że krzyż to choroby, nieszczęścia, grzechy, które będą się za mną ciągnąć. A przecież krzyż to nie użalanie się czy ciągłe bycie męczennikiem za innych. Postawa Jezusa pokazuje, że krzyż to podjęcie wyzwania. Decyzja i działanie, żeby finalnie znów pojawiło się dobro i radość wśród nas. To cel, zadanie, które może się wydawać, że przerasta nasze możliwości czy umiejętności. Jezus też się bał, ale podjął to ryzyko, bo chciał żebyśmy zaczęli od nowa. Dla mnie krzyż często oznacza rezygnację z własnego pomysłu na siebie i jednoczesne zaufanie, że Bóg chce dla mnie dobrze, ma dla mnie plan i nie może się doczekać, żeby zacząć go realizować w moim życiu. Może nie być łatwo, mogę skoczyć w zbyt głęboką wodę, albo zrobić mnóstwo błędów po drodze. Tylko wtedy przypominam sobie zdanie: może w życiu bywa mi tak ciężko, bo cały czas unikam odpowiedzialności i chce żyć komfortowo i lekko. Ania Stacja III: Pierwszy upadek pod krzyżem Trudno być obojętnym upadkom – uleganiu swoim słabościom i grzechom, a także tym cierpieniom spadającym na innych, wobec których jesteś teoretycznie bezsilny. Wyzwania, a co za tym idzie nieuniknione trudności, przybliżą cię do Boga – jak zranione płaczące dziecko, uspokajane przez mamę. Jeśli będziesz ufać i mieć pokój w sercu, powstaniesz – bez względu na to, jak licho wyglądasz w obliczu przytłaczających cię zdarzeń. Twoje życie stanie się łatwiejsze nie przez nagle zmienione okoliczności, ale sposób ich przyjmowania i reakcji. I zły świat, którego też jesteś częścią, stanie się choć odrobinę lepszy, bo i ty będziesz dążyć do tego, by być lepszym człowiekiem. Tłum gapiów mógł pomóc włóczącemu krzyż Jezusowi, lecz wolał nic nie robić i patrzeć. Ty bądź inny, zło dobrem zwyciężaj. Bo masz wszystko, co potrzebne, by siać pokój na świecie – ochocze ciało, sumienie i upadającego Jezusa, który zawsze trwa przy Tobie. Bartek Stacja IV: Pan Jezus spotyka swoją Matkę Mama jest zawsze najbliżej swojego dziecka i w pierwszych latach życia ma ogromny wpływ na jego rozwój, później tylko nieznacznie się to zmienia. Czułość każdej mamy jest wręcz życiodajna. Maryja spotyka dorosłego już Jezusa w jego ostatniej drodze i nie chcę Go zniechęcić, zawrócić, nie mówi, że przecież jest Jego matką i wie lepiej. Wpatrzona w zamysł Stwórcy choć cierpiąca. Maryja w drodze Krzyżowej JEST i to największa odwaga. Kochać człowieka powierzając go Bogu. o. Dominik Stacja V: Szymon z Cyreny pomaga dźwigać krzyż Jezusowi Życie zaskakuje, raz pozytywnie, innym razem negatywnie. Czasami jesteśmy przez nie zmuszeni do podjęcia konkretnych działań. Na przykład teraz, u naszych sąsiadów trwa koszmar wojny. Początkowo wszyscy byliśmy w szoku. Ubolewanie nad ofiarami i uchodźcami. Na tym jednak nie można było poprzestać. Potrzeba było natychmiastowej reakcji. Na szczęście wśród nas znaleźli się ludzie, którzy zdecydowali się pomóc. Czy to była łatwa decyzja? Czy każdy z nich był od razu chętny do pomocy? O to trzeba by zapytać ich, każdy człowiek to osobna historia. Czasem jednak warto się zmusić, warto wyjść z własnej strefy komfortu, bo może się okazać, że pomagając, sami zyskujemy jeszcze więcej. Dokładnie tak, jak Szymon. Kasia Stacja VI: Weronika ociera twarz Jezusowi Gdy wszyscy byli nastwieni wrogo wobec Chrystusa, Weronika miała odwagę podejść do Niego i wykonać drobny gest- otrzeć Mu pełną bólu i cierpienia twarz. W kimś wyszydzonym, wzgardzonym, spisanym na straty, ona dostrzegła potrzebującą Duszę. Drobny, a zarazem odważny gest. Daj nam Panie, mieć odwagę i spojrzenie Weroniki w naszych codziennych sprawach. Budujmy pokój w naszych sercach, oraz sercach bliźnich drobnymi gestami. Kropla drąży skałę, a wytrwałość z Bożą pomocą jest w stanie zmienić nawet najbardziej zatwardziałe sumienia. Módlmy się o wrażliwość na potrzeby drugiego człowieka, szczególnie tego wygnanego, doświadczonego trudami wojny i bezdomności. Ewa Stacja VII: Drugi upadek pod krzyżem Święty spokój. Myślę że był on obiektem naszych pragnień nawet zanim zaczęła się wojna. Żeby sąsiedzi przestali się kłócić. Żeby nikt mnie po drodze nie zaczepił. Żeby szefowa nie odesłała zadania do poprawki. Żeby przyjaciel wreszcie pogodził się z dziewczyną. Żeby koleżanka nareszcie znalazła lepszą pracę. Żeby nikt już nie cierpiał z głodu, pragnienia, zimna i chorób. To bardzo piękne pragnienia, ale sprawdź jakie jest ich źródło. Czyste i empatyczne, chcące autentycznego dobra dla innych, czy być może zatrute egoizmem: niech problemy innych nie sprawiają MI problemu? Jezu cierpliwie niosący za nas krzyż i podnoszący się z kolejnego upadku, naucz nas poszukiwać Świętego Pokoju. Asia Stacja VIII: Jezus spotyka płaczące niewiasty „Płaczcie raczej nad sobą i nad waszymi dziećmi” – te słowa kieruje do niewiast Pan Jezus. Płaczcie nad sobą – mówi – tak jak ja sam płakałem nad Jerozolimą, która nie rozpoznała czasu swojego nawiedzenia (por. Łk 19, 44). Tragedią mieszkańców Świętego Miasta nie było wcale zabicie wyczekiwanego Mesjasza, ale to, jak wielu z nich nie dostrzegło owoców śmierci i zmartwychwstania Chrystusa, sprzeniewierzając się tym samym zamysłom Stwórcy. Jerozolima – miasto pokoju – nie rozpoznała tego, co służy pokojowi (por. Łk 19, 42). A czy moje sumienie gotowe jest pójść za radą Mistrza? Czy jest we mnie coś, co zapłacze, gdy będę daleko od Niego; pozwoli to dostrzec, odczuć? Tylko w łączności ze Zbawicielem mogę być zielonym drzewem, przynoszącym owoc. Tylko Jego Obecność wprowadza w moje życie prawdziwy pokój wypływający z pełnienia woli Bożej. Kacper Stacja IX: Trzeci upadek pod ciężarem krzyża Brzemię noszone przez Jezusa po raz kolejny wyczerpało Jego siły. Mój gniew, przemoc, pycha, zazdrość sprowadziły Jego ciało na kolana. Upadek boleśniejszy od pozostałych, ponieważ u stóp Golgoty, celu Jego Drogi. Jednak powstaje, bierze na ramiona to, co go przygniata, to, co po raz kolejny spowodowało jego upadek i zmierza w stronę góry, gdzie wszystko to ofiaruje swojemu Ojcu. Życie człowieka zawiera różnego rodzaju ciężary, które wielokrotnie okazują się silniejsze od niego. Klęski i niepowodzenia w budowaniu pokoju i zgody w naszych rodzinach, miejscach pracy i nauki, w kraju i na świecie, często tak wyczerpują nasze siły, że nie chcemy po raz kolejny próbować o nie zabiegać. Miarą jednak człowieka nie jest to ile razy upadnie, lecz to ile razy powstanie. Módlmy się, abyśmy pomimo naszych niepowodzeń, w Jezusie odnajdywali siłę do podnoszenia się z naszych upadków i wytrwałość w budowaniu pokoju. Kamil Stacja X: Jezus z szat obnażony Jezus odarty z szat miał być przykładem odarcia z godności, pozbawienia resztek szacunku ale On nawet w takim stanie jest piękny, wewnętrznie piękny. Mamy nie raz przekonanie, że żyjemy w czasach wyjątkowych bo tak wiele informacji i możliwości mamy z poziomu ekranu komputera czy telefonu, ogrom tego. Tyle od nas zależy i wiele możemy zyskać. Ale i tak prawda o naszym wnętrzu pozostaje aktualna i dotyczy naszych intencji, wewnętrznej czystości motywów, którymi się kierujemy. Jeśli chcemy dobrych owoców życia potrzebujemy czystości na wzór Jezusa. Jego bezinteresownej miłości, która będzie naszym źródłem. Wtedy nawet odarci z szat szacunku pozostaniemy piękni. o. Dominik Stacja XI: Jezus do krzyża przybity Godzina 9 rano, słońce wcale nie tak dawno wzeszło tam w Jerozolimie. Tu w Sudetach jest jeszcze noc, cicha i spokojna. Niestety nasi bracia i siostry z Ukrainy nie mogą tego samego powiedzieć. Tam słońce wzeszło znacznie wcześniej, ale pokoju nie ma od wielu już dni, a nawet lat. My jesteśmy przyzwyczajeni do pokoju. Ukraińcy muszą o niego walczyć. Pomyśl w tym momencie o tym co dla Ciebie osobiście znaczy pokój? Jaką on ma wartość w twoim życiu? I co by było gdyby go nie było? A teraz rozszerz rozumienie tego pojęcia także na inne sfery – pokój w sercu, pokój w sumieniu, a może też święty spokój? – Jak dostrzegasz te stany i wartości w swoim życiu? – Czy żyjesz tak aby mieć spokojne sumienie? – Jeżeli nie, to co możesz praktycznie i konkretnie zrobić aby ten pokój, w szczególności sumienia uzyskać? I na koniec jeszcze rozważ co Jezus miał w swoim sercu. Czy w tym momencie czuł pokój czy może lęk? Pomyśl o tym w kontekście rychłego już Jego zmartwychwstania. Maciek Stacja XII: Jezus umiera na krzyżu Patrząc po ludzku, śmierć Jezusa na krzyżu nie należy ani do nadzwyczajnych ani pięknych. Jest to raczej śmierć dramatyczna – bez aureoli i towarzyszącemu jej pokoju. Po ludzku jest to śmierć, jakiej się obawiamy. Jezus bał się tej śmierci, miał bowiem świadomość, że będzie ona trudna. W Ogrodzie Oliwnym prosił Ojca, by Go ominęła. Ostatecznie jednak przyjął ją z miłości do swojego Ojca, a także z miłości do Nas. Maciek Stacja XIII: Jezus z krzyża zdjęty Józef z Arymatei po otrzymaniu od Piłata koniecznego zezwolenia, zdejmuje Ciało Jezusa z Krzyża. Jest z nim także Nikodem – dostojnik żydowski, który przyniósł mieszaninę mirry i aloesu, aby namaścić martwe Ciało Boga. Nie występowali oni wcześniej publicznie jako uczniowie Jezusa. Z kart Ewangelii niewiele o nich wiemy. Nikodem ze strachu przed ludźmi pragnął spotkać się z Jezusem w nocy, a o Józefie Ewangelia wspomina dopiero w tej chwili gdy inni uczniowie uciekli. Nikodem i Józef odważnie opowiedzieli się za Jezusem, kiedy już wszystko się dokonało. Niejednokrotnie w chwilach próby szukamy wymówek i usprawiedliwiamy się przed sobą i ludźmi. Zależy nam na względnym spokoju. Lęk nas paraliżuje. A czasem wręcz przeciwnie – rzucamy się w odmęt pomocy i przedkładamy pomoc wolontaryjną nad rozwój swojej indywidualnej relacji z Bogiem, troski o siebie oraz o swoich najbliższych. Prośmy Boga, aby zawsze był na pierwszym miejscu w naszym życiu, bo bez Niego nie jesteśmy w stanie uporządkować naszych hierarchii wartości. Marcin Stacja XIV: Jezus do grobu złożony Zatrzymaj się. Zamknij oczy i pomyśl o tym. Ktoś kogo najbardziej kochałeś, ktoś w kim pokładałeś nadzieję, twoje dziecko, twój Nauczyciel właśnie jest na twoich rękach a ty składasz Go do grobu. To nie tak miało wyglądać. Może teraz też jest ci ciężko. Rozsypał ci się świat tak jak Maryi czy Janowi. I zamiast być gdzie indziej właśnie stoisz nad grobem swoich marzeń, planów czy dobrej przyszłości. Może wydaje ci się że zostałeś ze wszystkim sam i nie masz pojęcia co ze sobą zrobić. Pamiętaj o jednym – Jezus już tam jest. On wziął ze sobą wszystkie twoje problemy i pierwszy wszedł do grobu. Ale tylko na chwilę… bo zmartwychwstanie będzie już niedługo. Wytrzymaj. Nowy Wielki post 2022 roku. Proponujemy rozważania drogi krzyżowej jako modlitwę o pokój oraz oddalanie wszelkiej nienawiści. VII. Drugi upadek Zapadają się stropy, usuwają ściany. Całe budynki znikają z powierzchni ziemi, w tym te najdelikatniejsze – przedszkola, szkoły, szpitale. Tyle trudu, żeby mieć dom, schronienie, bezpieczne miejsce. Tyle potu, zabiegów i wyrzeczeń. Potem jeden pocisk, jeden wstrząs i wszystko zamienia się w pył i gruz. I znowu wszystko trzeba zaczynać od nowa. Dlaczego bestialskie koło bezsensu nie chce się zatrzymać? Panie, niech każda moja decyzja będzie roztropna. Daj mi światło wybiegania do przodu. Daj mi wyobraźnię, która oddala każdą pokusę skrzywdzenia braci. Do pobrania całość w formacie PDF. Rok wydania 2022 Wydawnictwo Wydawnictwo Salezjańskie Produkty powiązane Klienci, którzy zakupili ten produkt, kupili również:

rozważania drogi krzyżowej o pokój na świecie